| |

Warsztat umiejętności wychowawczych. 2009-12-11 Okresy życia rodziny, w której pojawiło się dziecko niepełnosprawne.

OKRESY ŻYCIA RODZINY, W KTÓREJ POJAWIŁO SIĘ DZIECKO NIEPEŁNOSPRAWNE
opracowanie: psycholog Karolina Czynsz-Grabiec
* oczekiwanie na narodziny dziecka
* wiadomość o chorobie
* bunt, szok
* decyzje, poświęcenie
* akceptacja dziecka
* aktywna działalność
Okres 1
Jest to czas radości, nadziei i marzeń w oczekiwaniu na narodziny dziecka, rodzice planują jakie imię nadadzą dziecku, jak urządzić pokój dziecięcy.
Jest to jedyny okres, który rodzina dziecka niepełnosprawnego przeżywa tak samo jak rodzice dziecka zdrowego.
Okres 2
Po narodzeniu dziecka i diagnozie lekarskiej o niepełnosprawności dziecka. Dominujące uczucia rodziców to: szok i rozpacz, które trwają krócej lub dłużej u różnych rodziców.
Jest to czas niekończących pytań: Dlaczego w naszej rodzinie?,
Dlaczego właśnie moje dziecko?
Co powiedzą teściowie, mąż?,
Jak będą mnie spostrzegać sąsiedzi, otoczenie?
Okres 3
Okres buntu i szukania złotego środka:
- porównanie swojego dziecka z innymi dziećmi;
- rodzice jeżdżą do lekarzy, znachorów, na hipnoterapię, basen, wczasy rehabilitacyjne;
- wszystko poza dzieckiem niepełnosprawnym nie istnieje;
- może się zdarzyć, że rodzina rozpada się;
- lub też rodzice kochają swoje dziecko, „zaciskają zęby” i próbują wieść życie jak każda inna rodzina;
Okres 4
Matka często rezygnuje z pracy zawodowej, zmienia się dotychczasowe życie rodziców:
zmiana trybu życia
zmiana przyjaciół
terapia dziecka; szukanie nowych skutecznych metod i wiara w ich szybkie działanie, frustracja brakiem widocznych rezultatów.
Ten okres od następnego różni się tym, że brak jeszcze pełnej akceptacji sytuacji: rodzice porównują swoje dziecko z innymi, widzą jego opóźnienie i przeżywają to silnie.
Okres 5
Pojawia się spokój i akceptacja posiadania dziecka niepełnosprawnego.
Okres 6
Choroba dziecka zaakceptowana nabiera innego znaczenia.
-rodzice rozpoczynają aktywną rehabilitację,
-dostosowują swoje życie do dziecka,
-wiedzą, że rehabilitacja wymaga czasu, ale zaczynają zauważać pierwsze rezultaty
Szukają wsparcia (grupy wsparcia, fora)
Pojawiają się okresowe spadki wiary np. pobyt dziecka w szpitalu, choroba, atak padaczki…..- Ale mijają i wwszystko powraca do normy
RODZAJE POSTAW RODZICIELSKICH
- unikająca
- nadmiernie wymagająca
- nadmiernie opiekuńcza
- odtrącająca
- pozytywna
POSTAWA UNIKAJĄCA
- o unikaniu mówimy gdy rodzice przejawiają małe zainteresowanie dzieckiem i jego problemami;
- rodzice ci cechują się dystansem uczuciowym w stosunku do dzieci i nie potrafią stawiać im wymagań;
Poglądy rodziców o postawie unikającej:
kocham moje dziecko, gdyż kupuję mu drogie zabawki;
nie należy się zbytnio przejmować sytuacją mojego dziecka;
problemy z dzieckiem z czasem same się rozwiążą;
niech dziecko samo uczy się na swoich doświadczeniach; dziecko wie czego chce
ja nie jestem odpowiedzialny za to co dziecko robi w szkole czy innej instytucji;
dziecko powinno mieć dużo swobody;
irytuje ich brak dojrzałości i samodzielności dziecka;
POSTAWA WYMAGAJĄCA
rodzice o tej postawie poświęcają bardzo dużo czasu i uwagi swojemu dziecku, stawiają wygórowane i przekraczające jego możliwości wymagania;
starają się dostosować dziecko do wyobrażonego przez siebie wzorca, nie biorąc pod uwagę predyspozycji dziecka;
Poglądy tych rodziców:
dzieciom nie wolno pobłażać;
dziecko powinno mieć dobrze zorganizowany czas;
rodzice muszą wymagać, tylko wtedy dziecko się czegoś nauczy;
z dzieckiem trzeba pracować
Rodzice o postawie nadmiernie wymagającej mają tendencję do ograniczania swobody, określania sztywnych reguł postępowania, mają tendencję do chwalenia się zdolnościami dziecka, co może nie mieć pokrycia w rzeczywistości.
POSTAWA NADMIERNIE OPIEKUŃCZA
duża koncentracja na dziecku, jego potrzebach;
nie stawianie mu żadnych wymagań;
wyręczanie dziecka we wszystkim, nadmierne pomaganiu;
rodzice ci mają świadomość, że są nadopiekuńczy
Poglądy tych rodziców:
dziecka nie wolno spuszczać z oczu;
dziecko nie powinno robić tego lub tamtego bo zrobi sobie krzywdę;
nie powinno wychodzić zbyt często bez mojej opieki, gdyż jest zbyt dużo zagrożeń;
dziecko nie powinno przebywać z innymi bo się czymś zarazi;
dziecku trzeba ciągle tłumaczyć i pokaywać jakie grożą mu niebezpieczeństwa
POSTAWA NADMIERNIE ODTRĄCAJĄCA
rodzice mają dystans uczuciowy w stosunku do dziecka oraz dominacja nad nim;
rodzice spędzają mało czasu z dzieckiem, a ich kontakty mają charakter formalny, są powierzchowne, przebywanie z dzieckiem nie sprawia im przyjemności.
Poglądy takich rodziców:
dziecko nie powinno przeszkadzać mi w życiu;
mam prawo wymagać od dziecka tego co uważam za słuszne;
mogę karać dziecko za nie wykonanie polecenia;
dziecko naraża mnie na wiele wyrzeczeń i pochłania mój czas;
dziecko powinno znać moje miejsce;
dziecka nie należy wyręczać i rozpieszczać
Rodzic często krytykuje dziecko, wydaje rozkazy, karze, zastrasza
POSTAWA POZYTYWNA
konsekwencja w postępowaniu z dziećmi tzn. rodzic nie aprobuje wszystkich zachowań dziecka i potrafi mu się przeciwstawić, a krytyka dotyczy konkretnego zachowania dziecka, a nie wszystkich cech jego charakteru;
wymagania stawiane dziecku nie są egzekwowane przez wymuszanie, a wyjaśnianie i tłumaczenie, dziecko takich rodziców wie, czego od niego oczekują i nie uważa, że jest to niemożliwe do zrealizowania;
rodzic pozwala swojemu dziecku na samodzielne podejmowanie decyzji, kształtowanie zainteresowań;
jeżeli dziecko nie potrzebuje pomocy, to mu jej niepotrzebnie nie udziela;
rodzic interesuje się poczynaniami dziecka i angażuje się w jego zabawę i pracę;
chętnie nawiązuje z nim kontakt i nie ignoruje jego prób utrzymania relacji;
częściej chwalą dziecko niż je ganią;
dziecko jest dla nich osobą niezwykle ważną, ale nie jedyną liczącą się wartością w ich życiu.
NIE ISTNIEJĄ RODZICE IDEALNI!!
KAŻDY MA MNIEJSZE LUB WIĘKSZE PROBLEMY Z WYCHOWANIEM SWOICH DZIECI.
Skoro więc nie można być rodzicem idealnym, trzeba starać się być wystarczająco dobrym!
WYCHOWANIE DZIECKA NIEPEŁNOSPRAWNEGO
– TRUDNA SPRAWA!
METODA SKRYPTU
S - TAŁOŚĆ
K - ONSEKWENCJA
R - EGULARNOŚĆ
P - OWTARZANIE
T - ERAZ
S – TAŁOŚĆ
dotyczy zachowań rodziców, które powinny być mniej więcej
stałe i przewidywalne na tyle, na ile jest to możliwe.
Tylko wtedy dziecko może nauczyć się bez większych kłopotów, które zachowania podobają się rodzicom, a które nie.
K - ONSEKWENCJA
Bo tylko wtedy, kiedy dorośli będą postępowali w sposób
konsekwentny, dziecko może nauczyć się jakie zachowania są akceptowane, a jakie nie.
R - EGULARNOŚĆ
Bo chore dziecko ma problemy z poczuciem czasu,
z organizacją zajęć, przewidywaniem następstw.
Regularny tryb zajęć w ciągu dnia wpływa na nie uspokajająco i pomaga w uczeniu się zachowań pożądanych.
P - OWTARZANIE
Bo dziecko potrzebuje o wiele więcej powtórzeń niż dorosły danej sytuacji , żeby nauczyło się w niej funkcjonować.
T - ERAZ
Im młodsze dziecko, tym reakcja rodzica na jego zachowanie powinna być szybsza.
Bezpośrednio po tym, jak dziecko zrobi coś dobrego, powinno być nagrodzone a ukarane zaraz po złym zachowaniu.
CO ROBIĆ ŻEBY DZIECI SŁUCHAŁY I ŻEBY SIĘ „DOBRZE” ZACHOWYWAŁY?
Zdarzenie poprzedzające,
czyli to co było przed tym, zanim wystąpiło zachowanie, które chcemy u dziecka zmienić.
Jest to, to wszystko co wydarza się bezpośrednio przed wystąpieniem jakiegoś zachowania u dziecka. Częste wymówki
„A bo on mi powiedział…”, „Bo on mnie uderzył…”,
Zdarzenie samo w sobie,
czyli to, co dobrego czy złego zrobiło dziecko.
Jest to każde zachowanie dziecka czyli: bieganie, krzyczenie, bicie się, ale także uważne słuchanie, odłożenie zabawki na miejsce itd.
Zdarzenie zamykające, Reakcja
czyli to, co stało się bezpośrednio po zachowaniu dziecka.
Na to, czy zachowanie samo w sobie będzie się powtarzało czy nie, ma wpływa nasza reakcja bezpośrednio po zachowaniu. Ważne jest to, aby zauważać nie tylko złe zachowania i je karać, ale także aby zauważać zachowania dobre i je nagradzać. Dzieci często nie rejestrują swoich zachowań, na które dorośli nie zwrócą uwagi i jeśli nie będziemy zauważać zachowań pożądanych, to dziecko będzie myślało, że zawsze zachowuje się źle.
TRZY RODZAJE REAKCJI RODZICA NA DOWOLNE ZACHOWANIE DZIECKA :
1. Brak reakcji, czyli ignorowanie:
Nie jest to niezauważanie dziecka, ale ciągłe jego obserwowanie.
Celowo nie podejmujemy żadnej interwencji. Dotyczy to drobnych problemów z zachowaniem.
Trzeba pamiętać, że w pierwszej chwili zachowanie może ulec eskalacji.
Jeżeli już zdecydujemy się na ignorowanie, to musimy być konsekwentnym, bo inaczej spowoduje to utrwalenie się go.
2. Nagradzanie :
Nagrody są tym, co działa najsilniej.
Nagrodą może być pochwała. Jest ona związana z poświęceniem uwagi dziecku, a to jest najbardziej motywujące.
Spełnia swoją rolę, jeżeli jest pochwała za konkretne zachowanie, najlepiej gdy opisuje to zachowanie.
Do pochwał nie należy wtrącać żadnych docinków i osłabiaczy np. „jak umiesz to potrafisz”.
Bardzo silnie działają pochwały publiczne, lub mówienie do kogoś o zaletach dziecka.
3. Karanie:
Powinna być stała, przewidywalna, za konkretne zachowanie, zawsze taka sama, współmierna do popełnianego czynu, spodziewana, zgodna z wcześniejszymi ustaleniami, pozbawiona elementu nadmiernych emocji.
Nigdy fizyczna!
Aby spełniała rolę, musi być doprowadzona do końca!
Powinna być też natychmiastowa.
Cztery kroki do zastosowania konsekwencji:
Krok 1:
Przypominanie zasady, czyli ustalanie granic. Dzieci mają trudności nie tylko z zapamiętaniem zasad, ale także ich odtworzeniem pamięci w odpowiedniej sytuacji. Czasami samo przypomnienie wystarczy, aby dziecko zaprzestało niepożądanego zachowania.
Krok 2:
Wyrażanie swoich uczuć związanych z zachowaniem dziecka. Wyrażanie uczuć, jakie ma wychowawca w związku z zachowaniem dziecka. Pomaga to dziecku poruszać się w skomplikowanym świecie emocji, daje też sygnał o determinacji i ważności tego, co dorosły mówi.
Krok 3:
Zagrożenie konsekwencjami. Ostrzeżenie dziecka, że zostaną zastosowane konsekwencje. Czas na wyhamowanie danego zachowania.
Krok 4:
Wykonanie konsekwencji. Bez względu na opór dziecka i postanowienie poprawy, konsekwencje powinny być wyciągnięte.
Bardzo ważne jest, aby nie przeskakiwać z jednego kroku do drugiego, ani nie wracać się do poprzedniego kroku, bo to daje dziecku sygnał, że jesteśmy niepewni i bezsilni.
|
|